6 sierpnia mam spotkanie z moim glownym lekarzem - OS i mam nadzieje, ze on potwierdzi to co mowili wczesniej...ze nic juz nie musze brac, ze "jestem czysta" !...ze wycieli wszsytko w pien a w wycientym wezle chlonnym nie bylo komorek rakowych.
To by bylo super:)....6.08 zaczna mi tez dolewac plyn i zacznie mi znow rosnac biust:)
Chcialabym uchronic wszystkich przed tym co mnie spotkalo, wiem, ze sie nie da....nie zadawalam sobie sprawy z tego co mnie czeka ....nie da sie opisac tego bolu. Bolalo mnie tak, ze czulam jak ktos idzie po korytarzu. ...ja to czulam tylko kilka h ...taki extremalny bol....caly czas mysl o MS, ktory czul to conajmniej kilka ostatnich dni przed smiercia.
Boze, ja jak mu wspoczuje:(